Przeczytajcie relację z tegorocznego Hubertusa, spisaną przez Rozalię Bachulę. Na naszym fan page'u znajdziecie też zdjęcia ilustrujące tekst Rozalii.

Wszystko odbyło się zgodnie z planem. W sobotni poranek grupa młodych amazonek wyjechała w teren stępem. Warto wspomnieć, że dla niektórych był to pierwszy teren z ogromną ilością przygód – dziewczynki spisały się na medal!

Po obiedzie grupa zaawansowanych jeźdźców zaczęła przygotowania do terenu i gonitwy. Zastęp liczył 22 konie. Pogoda dopisała, widoki były nieziemskie. Z lisią kitą uciekał Mateusz Kolaniak, którego zdołała dogonić Zuzanna Szałaśny. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowe floo oraz złotą podkowę na szczęście. Po powrocie na jadalni unosił się zapach ciasta drożdżowego, który zapraszał naszych gości na wspólną biesiadę. Wieczór z gitarą i tańcami upłynął bardzo szybko.

W niedzielę odbył się konkurs dla dzieci w dwóch kategoriach: mini i maxi.
W konkursie mini zwyciężyła Nina Reczek, drugie miejsce zajęła Marysia Woźniak. Były to pierwsze zawody dziewczynek.
Wyniki konkursu maxi:
1. Natalia Fortuna
2. Amelia Stachnik
3. Lena Mędrala
4. Lidia Budzyń

Ogromne podziękowania kieruję do:
- sklepu jeździeckiego Horse-Trade oraz Zyty i Krzysztofa Jędrocha za wsparcie w postaci nagród,
- Marka Sroczyńskiego – fantastycznego kontrmastra,
- Michaliny Krawczyk i Roberta za niezastąpioną pomoc w realizacji całości imprezy,
- Mateusza Kolaniaka za sprytne nawroty z lisią kitą,
- Hanny Dziża za obstawienie terenu,
- Bartka Bachula za prowadzenie zastępu na łące,
- Alicji Ptaś za wspaniałą fotorelację,
- Michaliny Marczewsiej za pomoc w opiece nad końmi,
- Pauliny Orłowskiej, Natalii Chyła i Mai Janukowicz za pomoc podczas piątkowych przygotowań,
- opieki medycznej FASTMED,
- Agnieszki, Pawła oraz Sławka za czuwanie nad przebiegiem imprezy oraz muzyką na żywo,
- Katarzyny Kostki za zaangażowanie,
- Niny, Magdy i Pawła Reczek oraz Marysi Woźniak za pomoc w sprawnym przyszyciu kity
i zebraniu taśm,
- Rodziców, którzy dzielnie kibicowali swoim pociechom,
- wszystkich Jeźdźców oraz Gości, którym udało się być w tym dniu z nami i stworzyć ten niepowtarzalny klimat.

Pozdrawiam,
Rozalia Bachula