Dziś swoje święto obchodzi słodycz, która najlepiej smakuje w kostkach. Ewentualnie tabliczkach. Można lubić ją czarno-gorzką albo przeciwnie: biało-słodką. W swej klasycznej formie bywa nadziewana orzechami laskowymi, te bardziej awangardowe mają w sobie herbatniki czy inne ciasteczka. Ale co sprawia, że czekolada najwyborniej smakuje właśnie u nas?

Możecie zajadać się w spokoju

Nie ukrywajmy: tabliczka tego rarytasu to tzw. guilty pleasure. Nie powinno się specjalnie chwalić tym, że udało się nam ją zjeść. Ba, niektórzy nieszczęśnicy, zakuci w okowach najprzeróżniejszych diet, nie powinni się do czekolady nawet zbliżać. I tu właśnie przychodzimy z pomocą. Z racji na nasze położenie, daleki od innych domostw, oraz otoczenie gęstym lasem, możemy zagwarantować Wam komfort konsumpcji. Nikt nie będzie się tu na Was czaił i pouczał, jakie to niezdrowe czy dietetyczne jest pałaszowanie czekolady. Sami też nikomu nie piśniemy ani słówka o Waszych osiągnięciach. Co najwyżej, możecie nam zaimponować, jeśli uporacie się z kilkoma tabliczkami.

 

Macie pretekst

Z naszego Folwarku na górskie szlaki jest naprawdę niedaleko. Szybko można znaleźć się u podnóży Babiej Góry, Jałowca czy Turbacza. I stamtąd wybrać się na kilkugodzinną wędrówkę. Na długi spacer można wybrać się też prosto z Folwarku. Ścieżek i szlaków Ci u nas dostatek. A wiadomo, jak jest wysiłek, to i jest i ubytek kaloryczny. Każdy ubytek trzeba uzupełnić. Bo z ubytkiem ciężko żyć. Czekolada sprawdza się w tej roli znakomicie.

 

Macie ochotę

Świeże powietrze oraz ruch sprawiają, że człowiek oddycha pełną piersią. Czuje, że żyje. A jak czuje, że żyje, to czuje i apetyt. Po co więc się ograniczać? Albo co gorsza – chodzić głodnym, zwłaszcza gdy kilka kostek obłędnie pysznej mlecznej czekolady jest na wyciągnięcie ręki?

 

Na urlopie każdy może

Rygor dietetyczny obowiązuje w dni powszednie. Rozumiemy. Od poniedziałku do piątku poddajemy się kieratowi obowiązków i nie odpuszczamy sobie w walce o lepsze ja. Biegamy na siłownię, biegamy z siłowni, jeździmy na rowerze, odżywiamy się dietą pudełkową… Ale to w dni robocze. Na urlopie możemy nieco odpuścić. Przymknąć oko na dietę, a otworzyć usta na czekoladę.