To nie tak, że nie lubimy wiosny. Będziemy za nią tęsknić aż do przyszłego roku. Ale póki jest z nami lato, to nie mamy powodów do narzekań.

Powodów, dla których nasze uwielbienie wobec lata nie zna granic, jest kilka. Pierwszy z nich to pogoda. Wiadomo: słońce, ciepło. Możliwość przebywania na polu przez cały dzień. Bezchmurne, lazurowe niebo. I kojący, chłodny cień w lesie, gdzie zawsze można się schronić. Jazda konno w takie letnie dni to sama przyjemność: raz przemierzamy rozpaloną od słońca i brzęczącą owadami łąkę, raz zanurzamy się w gęsty bór.

Drugi powód, dla którego lato jest naszym faworytem spośród wszystkich pór roku, to długość dnia. U nas zawsze jest co robić, a czasu – jak na złość – prawie zawsze brakuje. Dlatego cieszymy się, że w czerwcu, lipcu i sierpniu możemy cieszyć się tyloma godzinami. Mamy dodatkową motywację, aby szybko uporać się z codziennymi obowiązkami, by resztę dnia spędzić na rzeczach przyjemniejszych. Takich jak hamakowanie, leżakowanie tudzież konna wyprawa po okolicy. Bo przejażdżek nigdy dość!

Trzeci powód nadający latu niepowtarzalny charakter to… folwarczne obozy jeździeckie. Przez dwa i pół miesiąca gościmy dzieci oraz młodzież z całego kraju. Każdy z naszych obozowiczów marzy o tym, aby pobyt w Toporzysku okazał się wakacjami jego życia. I nasza w tym głowa, aby tak się stało. Nie ukrywamy, że byłoby to zadanie niemalże niewykonalne, gdyby nie… nasze konie. Na szczęście im humoru ani cierpliwości nie brakuje.

Czwartym powodem naszej sympatii wobec najgorętszej pory roku jest generalnie niespieszna, luźna atmosfera. To dzięki niej można cieszyć się każdą chwilą, celebrując poszczególne dni lata.

Czego i Wam życzymy!