O tym szkodliwym dla naszego zdrowia potworze słychać niemal codziennie. Codziennie też możemy go poczuć w nozdrzach, gardle i płucach. Chyba że wybierzemy się do Folwarku Toporzysko. U nas żaden smog Wam nie grozi.

 Z nieprzyjemnością przedstawiamy smog

Ktoś z Was nie słyszał jeszcze o smogu? Pozwólcie, że pokrótce przedstawimy drania. Jakub Jędrak z Polskiego Alarmu Smogowego twierdzi, że najważniejszym, z punktu widzenia ochrony zdrowia i życia ludzkiego, zanieczyszczeniem powietrza jest pył zawieszony, w szczególności jego drobna frakcja, czyli PM 2.5. W skład pyłu zawieszonego wchodzą m. in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, w tym rakotwórczy i mutagenny benzo(a)piren. Innymi ważnymi zanieczyszczeniami powietrza są dwutlenek azotu i ozon troposferyczny.

To tyle z teorii. A jak to się ma w praktyce do naszego zdrowia? Narażeni na niego jesteśmy wszyscy. Przez smog coraz więcej z nas cierpi na chroniczny kaszel, przewlekłe zapalenie oskrzeli, niewydolność płuc oraz astmę. Niestety, coraz częściej przez smog dopadają nas nowotwory złośliwe. Nawet ci, którzy nigdy, ale to nigdy nie sięgnęli po papierosa, mogą zachorować na raka płuc. Właśnie z powodu smogu. Ten powietrzny szkodnik przyczynia się również do zawałów, wylewów i nagłego zatrzymania krążenia.

To wszystko brzmi strasznie. Proponujemy zająć się już przyjemniejszymi tematami.

Dlatego chcemy skierować Waszą uwagę na Folwark Toporzysko. Po to, byście następnie mogli skierować tam swoje kroki.

 

Ratuj się kto może!

Udając się do naszego ośrodka nie tylko zostawiacie za sobą codzienne obowiązki, zajęcia, pracę czy szkołę. W chwili, gdy zjedziecie z drogi głównej i zaczniecie wspinaczkę asfaltową szosą ku naszemu ośrodkowi, umykacie też wszechobecnemu smogowi. To nie żadna magiczna sztuczka. Nie postawiliśmy żadnej kopuły nad Folwarkiem, która w sztuczny sposób izolowałaby nas od otoczenia.

To, że jesteśmy strefą wolną od smogu zależy przede wszystkim od naszego położenia. Ośrodek, stajnia i zagrody leżą z daleka od innych zabudowań. Możecie się o tym przekonać, zmierzając do Folwarku. Mijane przez Was domostwa można policzyć dosłownie na palcach jednej ręki. Wychodząc na ganek Folwarku w zasięgu Waszego wzroku nie będzie żadnego innego gospodarstwa.

Co zatem zobaczycie?

Lasy, pola i łąki. A także niebo. Nie możemy zagwarantować Wam, że niebo będzie zawsze błękitne, bo i u nas zdarzają się chmury czy deszcz. Ale przez to, że dookoła Folwarku nie ma żadnego kopcącego komina, możemy zagwarantować Wam czyste powietrze. Zgodnie z nami zaszumią tysiące najbliższych drzew, które mają się u nas znakomicie.

 

Stawiamy na zielone

Ale brak smogu w Folwarku Toporzysko to też efekt naszego proekologicznego stylu życia. To, co teraz napiszemy, będzie oczywistością, ale mimo wszystko – chcemy to podkreślić. Nie palimy w piecach śmieciami, plastikiem czy opałem najgorszej jakości. Na co dzień opiekujemy się przecież ponad 50 końmi, kilkunastoma kotami i psami. Konie karmimy zbożem z naszego pola, wypasamy je na naszych pastwiskach.

Dlaczego mielibyśmy niszczyć nasze środowisko? To nasz największy skarb, o który dbamy najlepiej, jak tylko potrafimy.

Jeśli więc następnego razu, gdy usłyszycie słowo „smog”, po Waszych plecach przebiegną dreszcze niepokoju, wiedzcie, że jest takie miejsce, gdzie smog nie ma wstępu. Miejsce bezpieczne dla Was, dla Waszych pociech, dla Waszych rodziców. Miejsce, gdzie można oddychać pełną piersią.

 

To Folwark Toporzysko.