22-23 kwietnia 2022 – 58 - 59 dzień wojny
Strasznie się zapuściłem – nie pisałem od pięciu dni, a pamięć jest ulotna. Będę starał się powoli dogonić czas.

22-23 kwietnia 2022 – 58 - 59 dzień wojny
Strasznie się zapuściłem – nie pisałem od pięciu dni, a pamięć jest ulotna. Będę starał się powoli dogonić czas.
19-21 kwietnia 2022 – 55 - 57 dzień wojny
Wtorek
Święta, święta i po świętach. Ale nie jest tak źle. Za tydzień znów święta. Zapomniałem w poprzedniej relacji napisać, że Wielkanoc nie byłaby tak smaczna, gdyby nie wyroby ofiarowane nam przez Pana Krzysztofa Medesa.
15 – 18 kwietnia 2022 – 51 - 54 dzień wojny
Piątek
Zakupy, zakupy, zakupy. Do kuchni lepiej nie wchodzić. Przygotowania do świąt idą pełną parą. Dzwoni „Radziwiłłowska”, czy przyjmiemy kolejne osoby (są w bardzo trudnej sytuacji). Narada z Marharytą. Znajdujemy miejsce. Deklaruję, że jedną rodzinę mogę zabrać wieczorem, gdy będę wracał z Krakowa.
13 – 14 kwietnia 2022 – 49 - 50 dzień wojny
Środa
Rano jak zawsze zakupy.
11 – 12 kwietnia 2022 – 47 - 48 dzień wojny
Poniedziałek
Jak to poniedziałek - był okropny. Dzisiaj wszystko, co się mogło nie udać, to się nie udało.
07 kwietnia 2022 – 43 dzień wojny
Ja na zakupach, A Sławek wozi dzieci i mamy do szkoły. Dzisiaj przedstawienie „Misterium męki pańskiej” Widzowie wzruszeni.
Od rana trwało gorączkowe poszukiwanie tłumacza na wizytę lekarską Maksyma, na którą wybierał się z mamą Olhą . Ostatecznie udało się dzięki dobroci serca i zaangażowaniu Pani Karoliny Hutnitskiej, studentki psychologii UJ.
05 kwietnia 2022 – 41 dzień wojny
Dzisiaj rano o 7.00 wraz ze Sławkiem pakujemy „naszą” 10-osobową rodzinę wraz z Marharytą do naszych samochodów, które przez kilka dni zastąpią będącego w naprawie busa. Jedziemy do Urzędu Gminy Jordanów wyrobić wszystkie niezbędne dokumenty, a także nadać numery PESEL. Sławek następnie wraca do bazy, a ja robię zakupy.
02 kwietnia 2022 – 38 dzień wojny
A z nieba napadało tego „białego g…a” jakieś 20 cm. O 5.30 rozpoczynam odśnieżanie. O siódmej wyjazd na zakupy.
